16/07/2010 11:37:40
Uh-oh. Jest tak gorąco, że ja pierdzielę, kuźwa mać. Od dzisiaj robię dietę na poprawę metabolizmu. Co z tego, że jestem fchuj szczupła i nie potrzebuję diet, lubię je robić, tak na dobre samopoczucie. Najwyżej jebnę przy najbliższej okazyji. Tak w ogóle to się nie mogę doczekać sierpnia, aż pojadę nad Solinę i zgorszę moją starszą o rok siostrę cioteczną, bo to jej ostatnia kolonia. Będzie wyjebiście, w każdym tego słowa znaczeniu. Zaraz lecę na balet a później nie wiem co będę robić. Aha, już wiem. To co robię codziennie: nic. Kocham Wakacje, jejejejejejeje. <3 A co do mojego życia uczuciowego to jest tak: żyć mi się odechciewa. Mrau.
Zuza.
[Powrót] komentarz